Historia logo olimpiady letniej i zimowej. Pełny przegląd znaków graficznych od 1924r.

Obejrzyj igrzyska olimpijskie w projektowaniu, symboli dla sportu.

Co znajdziesz w artykule

    Nowożytne olim­piady odby­wają się już od ponad wieku. Sto kilka­naś­cie lat to czas wystar­cza­jący, aby nabrać dobrych nawy­ków w pro­jek­towa­niu, a same logo­typy dopro­wa­dzić do doskon­ałości. Jak więc wyglą­dają naj­bar­dziej intere­su­jące logo­typy let­nich i zimo­wych igrzysk olimpi­js­kich? Zobacz­cie sami…

    20 logotypów olimpijskich, które zasłużyły na medal.

    Poniżej prezen­tu­jemy chrono­log­iczną listę let­nich igrzysk olimpi­js­kich. Na uwagę zasługuje Moskiewska syg­natura olimpi­jska (z kopią naszego pałacu kul­tury w tle ;). Nato­mi­ast logo­typ igrzysk w Lon­dynie w 2012 roku, jest według nas bardzo drogą pomyłką.

    Na dole artykułu zna­jdziesz prezen­tację logo­typów olimpiady zimowej. W kole­jnym artykule obiecu­jemy kole­jną sportową gratkę. Tym razem fani piłki nożnej, będą mogli zobaczyć przegląd his­to­ryczny logo­typów z mis­tr­zostw świata i Europy w piłce nożnej.

    3092

    Dokład­nie tylu
    sportow­ców pojaw­iło
    się w Paryżu w 1924r.

    Kobi­ety stanow­iły nieco
    ponad 4% tej liczby.

    № 20 - Logo olimpiady, Paryż Francja. 1924r.

    Tak to się zaczęło…

    Pier­wsza nowożytna olimpiada nie posi­adała nawet motywu połąc­zonych kół, naw­iązu­jąc do trady­cyjnie artysty­cznej grafiki tam­tych czasów.

    № 19 - Logotyp, Los Angeles 1932

    Osiem lat później USA zapro­ponowały już znacznie nowocześniejszy znak.

    I choć trudno nazwać go w jakiś szczególny sposób udanym. Mno­gość drob­nych ele­men­tów czy znaczne ich rozrzuce­nie dyskwal­i­fikowały by zapewne takie logo dziś — ale w tam­tych czas wymogi doty­czące iden­ty­fikacji były for­mułowane zupełnie inaczej.Tu pojaw­iły się już charak­terysty­czne koła (pomysłu odnowiciela idei Olimpiady, Pier­rea de Coubertina).

    № 18 Znak graficzny, Berlin 1936

    To pier­wsze igrzyska
    relacjonowane w telewizji. 
    To na nich również słynna reżyserka-kolaborantka Leni Riefen­stahl nakrę­ciła Olimpiadę — film będący apo­teozą możli­wości III Rzeszy.

    Poli­tyka rzadko służy sportowi — tak jest i tutaj, gdy się wie, że olimpi­jskie logo prezen­towane było w otocze­niu wsze­chobec­nej nazis­towskiej sym­bo­l­iki. Ptak narysowany na niemieckim pro­jek­cie na pewno nie był gołąbkiem pokoju.

    Zobacz także: Znak, logo.

    № 17 Znak firmowy, Londyn 1948

    Londyn gościł pierwszą powojenną olimpiadę.  
    To jedno z niewielu miast, które olimpijskiego zaszczytu dostąpiło kilkakrotnie. 

    Trudy epoki odbudowy można dojrzeć w detalach - zapewne kwestia opracowania wyjątkowego estetycznie projektu nie była najistotniejszą.

    Zobacz także: Tworzenie logo.

    № 16 Logotyp, Helsinki 1952

    Skan­dy­nawska szkoła designu
    nie na darmo jest tak wysoko ceniona.

    Oszczędne logo fińskiej olimpiady doskonale przetr­wało próbę czasu i nawet po pół wieku nie da się go nazwać przes­tarza­łym.

    Dobry, mod­ernisty­czny styl świet­nie się sprawdza — choć logo olimpi­jskie jest wyjątkowo krótko przy­datne, Finom należą się pochwały.

    Sprawdź także: Projekty logo.

    № 15 Logo olimpiady, Melbourne/Sztokholm 1956

    To dość wyjątkowy przy­padek: z uwagi na roz­bieżność pór roku w Aus­tralii oraz obow­iązu­jącą kwaran­tannę dla zwierząt konkurencje jeździeckie roze­grano w Szwecji.

    Logo aku­rat tej per­tur­bacji nie odzwier­ciedla — z dumą jed­nak prezen­tuje obrys połud­niowego kon­ty­nentu, który po raz pier­wszy goś­cił olimpi­jczykow na swym terytorium.

    Zobacz także: Logo szkoły.

    № 14 Znak graficzny, Rzym 1960

    Już na początku XX wieku miasto Rzym miało dostać swoje igrzyska. Wybuch wulkanu przekreślił jed­nak te plany.

    52 lata później rzym­ska wilczyca mogła dum­nie zaprezen­tować się na olimpi­jskim logo.

    Klasy­czna numer­acja i rzeźbiarski charak­ter dobrze odd­ają powagę i trady­cję Wiecznego Miasta.

    Zobacz też: Logo miasta.

    № 13 Logo olimpijskie, Tokio 1964

    Japonia ma chyba najlep­szą flagę na świecie.

    Oczy­wiś­cie z pro­jek­towego punktu widzenia. Charak­terysty­czny czer­wony krąg doskonale sprawdza się w plas­ty­cznych zas­tosowa­ni­ach, co zostało wyko­rzys­tane i w tym oszczęd­nym znaku.

    Min­i­mal­izm to swoiś­cie dalekowschod­nia trady­cja — tutaj docenić można jej walory.

    № 12 Logotyp, Meksyk 1968

    To był szczególny czas,
    gdy stu­denci wal­czyli z armią.

    Protestowali prze­ci­wko tak dro­giej imprezie w tak bied­nym kraju. Z powodu rasizmu nie dopuszc­zono do zawodów RPA, po raz pier­wszy też przeprowad­zono testy anty­dopin­gowe i … płci.

    Wszys­t­kich tych dra­matów nie widać w znaku — ciekawa typografia i uży­cie olimpi­js­kich kół stawia go ponad śred­nim poziomem.

    № 11 Symbol, Monachium 1972

    To był szczególny czas,
    gdy stu­denci wal­czyli z armią.

    Protestowali prze­ci­wko tak dro­giej imprezie w tak bied­nym kraju. Z powodu rasizmu nie dopuszc­zono do zawodów RPA, po raz pier­wszy też przeprowad­zono testy anty­dopin­gowe i … płci.

    Wszys­t­kich tych dra­matów nie widać w znaku — ciekawa typografia i uży­cie olimpi­js­kich kół stawia go ponad śred­nim poziomem.

    № 10 Znak graficzny, Montreal 1976

    Choć igrzyska te z wielu powodów należą do szczegól­nie nieu­danych, opra­cow­any na ich potrzeby logo­typ i dziś spełnił by pro­fesjon­alne wymogi — co nie jest oczy­wiste dla wielu wcześniejszych i późniejszych real­iza­cji. Olimpi­jskie koła przek­sz­tał­cone w pąk kwiatu, czytelny pod­pis i delikatne naw­iązanie do flagi Kanady wystar­czyły, by pow­stał pro­jekt o pon­ad­cza­sowej elegancji.

    № 9 Logotyp, Moskwa 1980

    Polacy na zawsze zapamię­tają już pewnie słynny gest Koza­kiewicza — to właśnie w 1980 nasz rodak w niepow­tarzalny sposób zdruz­go­tał rosyjs­kich rywali, dzi­ałaczy i pub­liczność za jed­nym, nomen omen, zamachem. Samo logo zdruz­go­tać było by dużo trud­niej — dobrze osad­zone w trady­cji radzieck­iej awan­gardy graficznej, wyróż­nia się kom­pozy­cją oraz … czymś, co dla nas pozostanie już na zawsze Pałacem Kul­tury i Nauki.

    Sprawdź też: Wzory logo.

    № 8 Logo olimpijskie, Los Angeles 1984

    Sprawd­zony, choć nie rewela­cyjny wzór znów został wyko­rzys­tany. Olimpi­jskie koła, prosty pod­pis i niewymyślny motyw naw­iązu­jący do sym­boli danego państwa to recepta, według której zostało wyko­nanych wiele olimpi­js­kich logo­typów.
    Taki znak jest dobrze zabez­piec­zony przez ewen­tu­al­nymi kon­trow­er­s­jami — ale i przed zachowaniem go w pamięci.

    Zobacz też: Logo piłkarskie.

    № 7 Znak firmowy, Seul 1988

    Kore­ańczycy właś­ci­wie wymie­nili tylko górny ele­ment znaku — amerykańskie gwiazdki zostały zastą­pi­one trud­nym do ziden­ty­fikowa­nia sym­bo­l­iką. Więcej infor­ma­cji zachowano o maskotce — sym­pa­ty­cznym Hodori (kor. tygrysiątko), zapro­jek­towanym przez Kima Hyona.

    № 6 Logo igrzysk, Barcelona 1992

    Skacząca syl­wetka zamieniona w abstrak­cyjny sym­bol dobrze ilus­truje kierunek, w jakim rozwinęła się grafika.

    Oszczęd­ność i czytel­ność są pri­o­ry­te­tami. Mniej oszczędny jest znów pro­jekt Cobiego — owczarka-maskotki zapro­jek­towanej przez słyn­nego Javiera Mariscala.

    № 5 Logotyp, Atlanta 1996

    Stule­cie Olimpiady to nieba­gatelna rocznica
    – tylko z powodów orga­ni­za­cyjnych wyjątkowy zaszczyt goszczenia jubileuszowych igrzysk nie przy­padł w udziale Grecji, ojczyźnie tych zawodów.

    Amerykańscy graficy dobrze wywiązali się z zada­nia — znak 26 Olimpiady zrywa ze sztampą, pro­ponu­jąc odświeżone rozwiąza­nia. Jubileusz został dobrze uczczony.

    № 4 Logo igrzysk olimpijskich, Sydney 2000

    Pomysłowe wyko­rzys­tanie bumerangów
    – jed­nego z sym­boli Aus­tralii — oraz kaligraficzne liter­nictwo to charak­terysty­czne cechy tego logo.

    Jeśli doda się do tego aż trzy maskotki (różne nar­o­dowe zwierzęta kon­ty­nen­tu) to widać, dlaczego prezy­dent Komitetu Olimpi­jskiego uznał swego czasu 27 Igrzyska za najbardziej imponu­jące w historii.

    № 3 Znak graficzny, Ateny 2004

    Malarskie, dynam­iczne pode­jś­cie do pro­jektu to coś, czego niewiele można znaleźć w tym rankingu — tym bardziej więc warto docenić grecki pro­jekt. Naw­iązanie do klasyki, ale bez klasy­cysty­cznej ciężkości.

    To poziom, jakiego należało by się spodziewać gdy się pamięta, że to właś­ci­wie Grecy wymyślili europe­jską sztukę.

    № 2 Logotyp, Pekin 2008

    Aku­rat tego logo zapewne nie trzeba nikomu przy­pom­i­nać. Gdy umilkł już ryk try­bun, a poli­ty­czne spory wokół Chin nieco przy­gasły, można ponownie przyjrzeć się zeszłorocznemu logo­ty­powi.

    Liter­nicze i graficzne naw­iąza­nia do kul­tury kraju-gospodarza, olimpi­jskie koła i typowa w tym wypadku kom­pozy­cja — wszys­tko wydaje się być na miejscu, a sam znak bez zarzutu.

    № 1 Logo, Londyn 2012

    Stare przepowied­nie Majów podobno
    wyz­naczają na ten rok koniec świata.
    - Wszys­tko się zgadza, gdy patrzy się na tę
    niezwykle brzy­dką propozy­cję logo.


    Przed­staw­ione przez agencję Wolff Ollins w 2007, wzbudz­iło kon­trow­er­sje, jakich olimpi­jski ruch jeszcze nie widział. Mnożą się par­o­die znaku, swoje wąt­pli­wości zgłosiły nawet orga­ni­za­cje zrzesza­jące epilep­tyków (iden­ty­fikacja posi­ada bardzo żywą kolorystykę).

    Zadzi­wia­jący pro­jekt przed­stawia po prostu zin­ter­pre­towane graficznie cyfry 2012 oraz obow­iązkowe koła i nazwę orga­ni­za­tora. Rozbu­dowany sys­tem iden­ty­fikacji przewiduje wiele wari­antów (w tym i przez­nac­zony dla Paraolimpiady) oraz możli­wości manip­u­lowa­nia pod­sta­wowym znakiem.

    Dyskusje trwają, wraz z biegiem czasu gasną jed­nak emocje. Kto nie wyro­bił sobie jeszcze opinii na temat tej odważnej i niepodob­nej do niczego (poza malarst­wem małp, co udowad­niał pewien bry­tyjski tabloid) propozy­cji, być może weźmie pod uwagę
    cenę pro­jektu: 400.000 funtów.

    Historia logotypów zimowych igrzysk olimpijskich
    na 20 przykładach. Czyli pełne białe szaleństwo.

    Starożytni Grecy,
    twórcy olimpi­jskiej idei, nie znali śniegu.


    Zimowe olimpiady z natury więc stoją w cie­niu let­nich igrzysk. Czy jakiś ślad tej hier­ar­chii prze­dostał się do znaków graficznych wyko­rzysty­wanych przez kole­jne lata? Oto dwadzieś­cia olimpi­js­kich znaków usz­ere­gowanych chrono­log­icznie.

    Całą his­torię zaczy­namy od trze­ciej zimowej olimpiady, ale pier­wszej, przy której można mówić o stosowa­niu logo — wcześniejsze imprezy w Cha­monix i St. Moritz nie korzys­tały z tego typu form budowa­nia marki czy wizerunku.

    Czy wiesz, że…
    Nor­we­gia jest
    lid­erem wszech cza­sów
    w zimowych igrzyskach.
    Zdobyła do tej pory 303 medale
    wyprzedza­jąc drugą reprezen­tację
    (USA) o ponad 50 medali.

    № 20 Znak graficzny, Lake Placid 1932

    Sześć lat, inny kon­ty­nent — a jaka różnica!
    Po wybit­nie trady­cjon­al­isty­cznym Paryżu (olimpiada let­nia 1924) Stany Zjed­noc­zone, jak zwykle na przedzie, pokazały, jak pro­jek­tuje
    się nowoczesny znak.

    Cho­ciaż nie jest to zapewne najlep­sze logo na świecie, nie można mu wiele zarzu­cić. Pojaw­iły się już charak­terysty­czne koła, w innej jed­nak niż później kolorystyce.

    №  19 Logotyp, Garmisch-Partenkirchen 1936

    Uroczyś­cie otwarta przez samego Adolfa Hitlera. Niemiecka impreza korzys­tała z surowego i zim­nego wiz­erunku ośnieżonej góry. 1936 obfi­tował w niemieckie olimpiady — Berlin goś­cił let­nią raptem pół roku później.

    Porównu­jąc dwa wyko­nane na te okazje pro­jekty logo, ten zimowy wydaje się jed­nak mniej wojown­iczy niż let­nia wersja.

    №  18 Znak firmowy, Sankt Moritz 1948

    Aż dwanaś­cie lat trzeba było
    czekać na kole­jną olimpiadę
    .
    - najwięk­sza wojna w his­torii na długo uniemożli­wiła myśle­nie o rywal­iza­cji innej niż mil­i­tarna.

    Zapewne jest to jeden z niewielu zimowych logo­typów ze słońcem jako głównym graficznym ele­mentem. Klasy­czny pro­jekt — ele­gancki i lekko staroświecki, jak sama Szwajcaria.

    №  17 Symbol graficzny, Oslo 1952

    Choć w dziedzinie pro­jek­towa­nia i grafiki na Skan­dy­nawów zawsze można było liczyć, aku­rat ten pro­jekt niewiele wnosi do his­torii.

    Skom­pi­lowany z dość stan­dar­d­owych ele­men­tów, nie zwraca uwagi żadną szczególną cechą, zręcznoś­cią pomysłu czy wykonania.

    №  16 Logotyp, Cortina dAmpezzo 1956

    Niewielka miejs­cowość zwana Królową Włos­kich Dolomitów ma wielkie doświad­cze­nie w orga­ni­zowa­niu zimowych zawodów sportowych. Setki kilo­metrów tras i bardzo dużo słońca — to połącze­nie, które może zaofer­ować niewiele miejsc na świecie.

    Swoiste połącze­nie płatka śniegu (ksz­tałt) i słońca (kolorystyka) widać też w przy­go­towanym przez Włochów znaku.

    №  15 Logo, Squaw Valley 1960

    Amerykańska wizja olimpi­jskiego logo była już znacznie bardziej mod­ernisty­czna; ostre, dynam­iczne formy i plas­ty­czna oszczęd­ność to charak­terysty­czne cechy tego znaku.

    To pier­wsze logo zimowej olimpiady, które można by nazwać nowoczes­nym, w dzisiejszym sen­sie tego słowa.

    №  14 Logotyp, Innsbruck 1964

    Aus­tri­acki pro­jekt wyróż­nia
    się ciekawą kom­pozy­cją.


    Stałe ele­menty (koła, pod­pis, sym­bol kraju-gospodarza) nie są tu szczegól­nie inter­pre­towane, ale za to współ­grają ze sobą w dobrze obmyślany sposób. Mniej poszczęś­ciło się orga­ni­za­torom z pogodą — z uwagi na wyjątkową nie­pogodę ogromne ilości śniegu musi­ały być przy­wiezione z górnych Alp.

    №  12 Logotyp, Sapporo 1972

    Były to jedne z naj­droższych igrzysk w his­torii
    - a zaoszczęd­zono na pro­jek­cie logo.

    Zgod­nie z trady­cyjną dalekowschod­nią este­tyką, japoński pro­jekt udanie inspiruje się własną nar­o­dową sym­bo­l­iką. Oszczędna inter­pre­tacja zimowego tem­atu zasługuje na wyróżnienie.

    №  11 Identyfikacja, Innsbruck 1976

    Otrzy­mać prawo ponownej orga­ni­za­cji olimpiady już po 12 lat­ach — to dość niety­powe. Aus­tri­ackie miasto dostąpiło tego wyróżnienia z powodu wyco­fa­nia się amerykańskiego Den­ver.

    Dla odmi­any, była to więc zapewne jedna z tańszych olimpiad — Aus­tri­acy musieli tylko nieco unowocześnić niek­tóre obiekty.
    Nie inwest­owali na pewno w grafikę — pro­jekt logo jest oczy­wistą prz­eróbką kom­pozy­cji sprzed lat.

    №  10 Logotyp, Lake Placid 1980

    Ten pro­jekt zrywa z wieloma nawykami — brak w nim sławnych olimpi­js­kich kół i dokład­niejszego opisu imprezy.

    Chłodna kolorystyka i oszczędna forma poma­gają znieść upływ czasu — nie jest to jed­nak pewnie pro­jekt, który świat graficzny zapamię­tał z wdzięcznością.

    № 9 Logo, Sarajewo 1984

    Dość ognista — jak na zimową olimpiadę
    - jest ta bałkańska propozy­cja.


    Zwięzłość i kolorysty­czny umiar to dobre cechy każdego pro­jek­tanta logo­typów.

    His­to­ria mówi nam więcej o wilczku Vućko — olimpi­jskiej maskotce, która podobno pomogła zwal­czać bardzo powszechny negaty­wny
    stereo­typ tego drapieżnika.

    № 8 Symbol graficzny, Calgary 1988

    Kanadyjczycy mocno zap­a­trzyli się w przeszłość — ich propozy­cja wykazuje duży stopień pokrewieństwa z Igrzyskami sprzed 4 lat.

    Udało im się jed­nak wyjść z tych zawodów
    obronną ręką — ich propozy­cja jest dopra­cow­ana i charak­terysty­czna, a dodanie jed­nego koloru uszla­chet­niło całość. Graficzna inter­pre­tacja liś­cia klonu (sym­bolu Kanady) w postaci śnieżynki zasługuje na brawa. To jeden z lep­iej prze­myślanych i wyko­nanych logo­typów olimpijskich.

    № 7 Logo, Albertville 1992

    W pier­wszej chwili główny ele­ment tego znaku również można by sko­jarzyć z kanadyjskim liś­ciem.

    Oczy­wiś­cie, chodzi to jed­nak o płomień olimpi­jskiego znicza. Pozostałe ele­menty umieszc­zone są zgod­nie z regułami sztuki, i raczej bez ich szczegól­nego wzbogacenia.

    № 6 Symbol graficzny, Lillehammer 1994

    Przyśpies­zony ter­min igrzysk wynikł z chęci wprowadzenia przemi­en­ności zawodów let­nich i zimowych.

    Zami­ast typowych odwołań do kolorów flagi i innej nar­o­dowej sym­bo­l­iki, Nor­we­gowie zaprezen­towali znak z moty­wem zorzy polarnej.

    № 5 Identyfikacja wizualna, Nagano 98

    Ten pro­jekt na pewno wyróż­nia się z tłumu — radosne kolory i dynamika zaprzeczają stereo­ty­powi zim­nych igrzysk, a graficznie zin­ter­pre­towane syl­wetki tworzą całość wielkiej urody.

    Nieza­leżnie od tego, kom­pozy­cja całości pozostała jak najbardziej standardowa.

    № 4 Logotyp, Salt Lake 2002

    Również Amerykanie postanow­ili dodać
    nieco ciepła do swo­jej zimowej grafiki.


    Nowoczesne przed­staw­ie­nie płatka śniegu i ogranicze­nie kolorys­tki (olimpi­jskie koła pozostały jed­no­bar­wne) tworzą zestaw, któremu nie można nic zarzucić.

    № 3 Logo, Turyn 2006

    Włochy są ojczyzną pro­jek­towa­nia,
    a może i piękna w ogóle.


    Logo olimpiady, którą goś­cili, wyróż­nia się więc świeżoś­cią i ele­gancją, która nie ma nic wspól­nego z trady­cjon­al­izmem. To styl,
    który w pełni przy­należy już do XXI wieku.

    № 2 Logotyp, Vancouver 2010

    Logo olimpiady, która odbyła się w 2010 roku.

    Zanim wygłosi się opinię na temat tych pię­ciu brył warto wiedzieć, że pro­jekt inspirowany jest trady­cyjną rzeźbą pier­wot­nych mieszkańców Kanady — Inu­itów.

    Podobne, etno­graficzne inspiracje zade­cy­dowały o ksz­tał­cie maskotek. Kon­cepcja została przy­go­towana przez Elenę Riverę Mac­Gre­gor i Gon­zalo Ala­torre — pokon­ała tysiąc ­sześćset innych konkur­sowych propozycji.

    № 1 Logotyp, Soczi 2014

    Niczym raczej nie zaskoczy nas zimowa olimpiada w Rosji.

    Trady­cyjna, ale este­ty­czna inter­pre­tacja motywu śniegu i gór trzyma dobry olimpi­jski stan­dard.
    Na bicie reko­rdów pozostanie nam zapewne poczekać do roku 2018.

    Oczy­wiś­cie, jeśli efekt cieplar­ni­any nie odsunie do tego czasu idei zimowych zawodów w niepamięć.

    Olimpijskie znaki, w przyszłości.

    To nie koniec tematu o Logo letnich i zimowych igrzysk olimpijskich. Będziemy starali się rozwi­jać ten artykuł w przyszłości uzu­peł­ni­a­jąc go o nowe arcy­dzieła. Jeśli dys­ponu­jesz infor­ma­c­jami, lub olimpi­jskimi medi­al­nymi ciekawostkami, będziemy wdz­ięczni za podzie­le­nie się nimi w komen­tarzach na dole strony.

    A może poszuku­jesz wyraźnego, sportowego logo dla włas­nej firmy? Pozwól nam złożyć Ci ofertę w tej sprawie — kliknij. Gwaran­tu­jemy, że będziesz zadowolony z współpracy z nami.

    Na górę
    Zaprojektujemy logo z którego będziesz dumny! - Gwarantujemy
    Kliknij i zobacz jak
    Ograniczony dostęp
    W natu­ralny spo­sób pożą­damy rze­czy, które są postrze­gane jako eks­klu­zywne lub nale­żące do wybranych.
    W grach, by kre­ować wyłącz­ność i nagra­dzać bie­głość wyko­rzy­stuje się poziomy.

    Niektóre strony, czy obszary na stro­nie mogą być dostępne tylko dla jej człon­ków (lub tych któ­rzy „zapra­co­wali” na dostęp). „Dostęp” może się rów­nież odno­sić do uzy­ska­nia moż­li­wo­ści korzy­sta­nia z opcji lub narzę­dzi, które nie są dostępne domyślnie.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Jack Welch
    CEO - General Electrics.
    Genialny lider ogłoszony
    managerem stulecia.
    Otrzymaj ofertę