Wspaniała historia logo IBM.
Od mielenia mięsa do wielkiej mądrości.

Zobacz jak marka osiągnęła rezultaty, które nadają znaczenie słowu

Co znajdziesz w artykule

    Gdy chcesz zro­bić coś dobrze, zrób to jak IBM.
    Auto­ry­tet dla wielu współczes­nych auto­ry­tetów. Twórca najwięk­szych inno­wa­cji w wielu dziedz­i­nach. Od roz­woju apa­ra­tury medy­cznej, po kon­strukcję sil­ników raki­etowych. Nieźle, jak na pro­du­cen­tów kra­jal­nic do wędlin!

    Historia logo IBM – International Business Machines.

    Najbardziej znany trzy-literowiec po USA zawdz­ięcza swą sławę i dorobek wysok­iej jakości kom­put­erom wszelkiego rodzaju. Zaczy­nał skrom­nie: pro­dukcją wag, urządzeń do zlicza­nia czasu pracy, wspom­ni­anych kra­jal­nic i – co miało najis­tot­niejsze kon­sek­wencje – kart per­forowanych do wczes­nych maszyn liczących.

    W 2011 roku IBM obchodzi stule­cie swo­jego istnienia.

    Licząc zyski w dziesiątkach mil­iardów $, Inter­na­tional Busi­ness Machines Cor­po­ra­tion jest najwięk­szą firmą infor­maty­czną (a obec­nie kon­sultin­gową) na świec­ie. W 2011 roku będzie obchodzić stule­cie ist­nienia - jest więc też i najs­tarszą. Już to połącze­nie reko­rdów (w branży, która nie toleruje nawet paro­let­niego opóźnienia w innowacji) świad­czy o ich niezwykłości.

    Jak marka osiąga rezultaty,
    które nadają nowe znaczenie słowu „najlepszy”?

    Nie ma tu niespodzianek — odpowiedzią jest bardzo ciężka praca. Dodatkowo, wysiłek ten był zawsze bardzo dobrze prze­myślany i przed­siębrany dla osiąg­nię­cia konkret­nych celów. Nieskom­p­likowana recepta, z której real­iza­cją miałaby jed­nak prob­lem prawie każda inna firma na planecie.

    Tech­nika manip­u­lowa­nia pojedynczymi atom­ami, stwor­zona przez IBM1990 roku, to tylko przykład innowa­cyjnego potenc­jału marki.

    Czy wiesz, że…
    Gdy nikt nie potrafił
    ustaw­iać poje­dynczych atomów, IBM ułożył
    z nich swoje logo?

    Początki istnienia międzynarodowych maszyn biznesowych.

    Dzisiaj znaki fir­mowe pro­jek­tuje się nieco inaczej, niż w 1911 roku. Przyszły gigant zaczął dzi­ałal­ność pod nazwą Com­put­ing Tab­u­lat­ing Record­ing Corp., pow­stałą jako połącze­nie trzech przed­siębiorstw: Tab­u­lat­ing Machine Cor­po­ra­tion, Com­put­ing Scale Cor­po­ra­tion i Inter­na­tional Time Record­ing Com­pany. Były to typowe, kaligraficzne znaki w stylu jeszcze XIX-wiecznym.

     

    [nggallery id="56" template="slidersbig"]

     

    Protoplaści współczesnej identyfikacji

    W 1924 roku pojaw­iła się zapowiedź firmy, którą znamy dziś. Kole­jne prze­ję­cia i rotacje właś­ci­ciel­skie przyniosły na świat pier­wsze logo IBM. Bardziej nowoczesny znak (uproszc­zona, bezsz­ery­fowa czcionka) miało dawać wyraz innowa­cyjności firmy. Styl­iza­cja na kulę ziem­ską — jej glob­al­nym ambicjom.

    Okrągłe logo IBM przetr­wało aż 22 lata. Aby dotrzy­mać kroku epoce, w 1947 r. kole­jne wydanie fir­mowej gazetki, niemal znien­acka opa­tr­zono zupełnie nowym znakiem. Postaw­iono na czystą typografię (krój Beton Bold) i znacznie uproszcze­nie stylu. To był już znak, który dał pod­stawę do dal­szej ewolucji stylu (kończąc etap rewolucyjnego redesignu logo).

    Kole­jną zmi­anę zarządził nowy szef, obe­j­mu­jący stanowisko w 1956 roku. Tom Wat­son Jr (syn poprzed­niego CEO o takim samym imie­niu) chciał dać wyraz energii i odświeże­niu wizji pod nowym kierown­ictwem. Pojawia się tu ważne nazwisko – pro­jek­tan­tem nowego znaku był, już wów­czas znany, Paul Rand. Zapro­ponował on typografię opartą o krój City Medium oraz moc­niejszą, ciemną kolorystykę.

    Narodziny prawdziwej legendy

    Jeden z najbardziej znanych logotypów świata

    Po 16 lat­ach, pow­stało jedno z najbardziej znanych logo świata. Ponownie zatrud­niony, Paul Rand przeszedł do his­torii pro­jek­towa­nia, odświeża­jąc swój poprzedni pro­jekt. Rozpoz­nawalny kształt został zapisany jako osiem poziomych pasków, mają­cych „dodawać wraże­nie szy­bkości i dynamizmu”. Mogą też one kojarzyć się z elek­tron­icznymi wyświ­et­laczami. Tak nar­o­dz­iła się legenda.

    Pod­sta­wowa wer­sja wys­tępowała w słyn­nym już błę­ki­cie (przez lata pra­cown­icy firmy mieli obow­iązek nosić gar­ni­tury w tym kolorze). Znak wys­tępował też powszech­nie w negaty­wie (biały napis na ciem­nym tle). Motyw ośmiu pasków był wyko­rzysty­wany również w desig­nie pro­duk­tów, jak np. kom­put­era AS 4001988 roku.

    Gdy spo­jrzy się dziś na stronę IBM, nadal zna­jdziemy tam opra­cow­any przed kilkudziesię­cioma laty znak. Te trzy, proste i wyjąt­kowe zara­zem, litery w charak­terysty­cznym zapi­sie stały się dziś pom­nikiem pro­jek­towa­nia i jed­nym z naj­bar­dziej zna­nych pro­jek­tów logo w his­torii. Już sama jego biz­ne­sowa wyda­jność (od ponad 30 lat w ciągłej eksploat­acji; żad­nego retuszu, żad­nych „ratunkowych” dzi­ałań mar­ketingowych!) to kole­jny rekord tej firmy.

    Dziś, logo stwor­zone dla zaawan­sowanych maszyn liczą­cych fir­muje zupełnie inne dzi­ała­nia. Warto się przyjrzeć dzisiejszemu pozy­cjonowa­niu się tej marki na firmowej stronie o dumnym tytule "Good design is good business". Okazuje się bowiem, że zupełnie zarzu­ciła ona dzi­ałal­ność, z którą kojarzy ją więk­szość użytkowników.

    To, że marka IBM przestała identyfikować się z produkcją komputerów, jest jej największym współczesnym sukcesem.

    Inter­na­tional Busi­ness Machines to już nie „machines”; to imponu­jący ładunek wiedzy, którą respek­tuje każdy, kto potrze­buje kom­plek­sowych i prze­myślanych rozwiązań — kon­sultingu XXI wieku. Tego właśnie dostar­cza „wielki błękit” (ang. Big Blue, jak zwą firmę Amerykanie). Wszędzie tam, gdzie trzeba zro­bić coś naprawdę ambit­nego, IBM jest u siebie. Przykła­dem takiej real­iza­cji opartej na wiedzy jest reor­ga­ni­za­cji ruchu ulicznego w Kopenhadze.

    Dzięki zaawan­sowanemu mon­i­toringowi sys­tem syg­nal­iza­cji i kierowa­nia ruchu dokonuje cudu: przy tej samej ilości samo­chodów ulice miasta zaczęły wyglą­dać jak opus­toszałe. Nikt nie stoi w korkach, nikt nie czeka na światłach. To coś więcej, niż sprzedawanie lap­topów. Na poniższych fil­mach można poz­nać więcej szczegółów tej real­iza­cji, będącej tylko ułamkiem akty­wności Wielkiego Błękitu.

    Poznaj niezwykłe przykłady logotypów uzupełniających.

    IBM wyznaczył nowy wzorzec rozwoju firmy IT. Dał wspaniały przykład identyfikacji dla skomplikowanych produktów i usług, które trudno było zdefiniować. Zami­ast kap­i­tal­iza­cji rozmi­arów i siłowej przewagi wynika­jącej z nagro­mad­zonych zysków widz­imy, jak odbywa się kap­i­tal­iza­cja wiedzy — stop­niowe prze­chodze­nie od handlu pro­duk­tami do handlu ideami. Może to się udać tylko, gdy te idee są najwyższej jakości: staran­nie przetestowane, niespo­tykane i skuteczne wobec wyzwań real­nego świata.

    Logo­typ prze­wodni idei inteligent­nych
    rozwiązań współczes­nego IBM.

    Zaczni­jmy budować mądrze­jszy
    świat. Mądrzejszy świat jest bardziej
    zaradny. Oszczędza czas. Ma przy­jazny
    kli­mat. Jest bez­pieczny. Innowa­cyjny.
    Ostrożny. Błyskotliwy. Gotowy.


    <-główny znak narzuca sposób interpretacji wszystkich pozostałych, dedykowanych konkretnym zagadnieniom.

     

    [nggallery id="19" template="slidersbig"]

     

    Inteligentne rozwiąza­nia dla wszys­t­kich prob­lemów współczes­nych (oraz przyszłych) społeczeństw – tak ambitne cele wyz­naczyć sobie może tylko ktoś niezwykły. IBM speł­nia więk­szość kry­ter­iów doskon­ałości, wadząc się z wyzwa­ni­ami, których wielu ludzi nawet sobie jeszcze nie uświadomiło. Per­fekcja jed­nej firmy jed­nak nie wystar­czy – przyświeca­jące jej idee powinny stać się wspólne dla wszystkich.

    W przeszłości wiele prob­lemów było rozwiązy­wanych za pomocą kom­pro­misów bądź poprzez del­e­gację nieko­rzyst­nych skutków np. na rzecz innego kraju czy ekosys­temu. Dziś, wszys­tkie struk­tury społeczne i bio­log­iczne są ze sobą niezwykle ciasno połąc­zone, wyk­lucza­jąc tego typu proste, ale szkodliwe w dal­szej per­spek­ty­wie rozwiąza­nia. Świat potrze­buje dziś czegoś więcej.

    Na górę
    Zaprojektujemy logo z którego będziesz dumny! - Gwarantujemy
    Kliknij i zobacz jak
    Rywalizacja
    Kiedy dzie­limy to samo śro­do­wi­sko, będziemy dążyć do zdo­by­cia rze­czy, któ­rymi nie można się podzielić.
    Jak ludzie mogą kon­ku­ro­wać, by zyskać uwagę, lub zasoby w Twoim sys­te­mie?

    Konkurencja bywa łatwo nad­uży­wana, jed­nak pozo­staje wspa­nia­łym mecha­ni­zmem do zapew­nie­nia bodź­ców do samo­do­sko­na­le­nia. W zależ­no­ści od naszych celów, kon­ku­ren­cja może mieć miej­sce wśród poje­dyn­czych osób lub grup.

    Mądrego miło posłuchać

    Szanowny ekspercie.
    Podziel się wiedzą i odbierz zapłatę.

    Sprawdź to - kliknij tutaj.

    Lubisz nasze treści i to co robimy?
    Możesz publikować je u siebie, sprawdź
    także jak jeszcze możesz nas wesprzeć.

    Prawdziwy geniusz w dziedzinie
    marketingu. Właściciel
    Ogilvy&Mather.
    Otrzymaj ofertę