Projektowanie logotypu, który zostaje poddany krytyce milionów obywateli.
Projekt logo to zawsze wyzwanie - nawet gdy chodzi o znak dla niewielkiej firmy czy organizacji, odpowiedzialność jest znaczna, podobnie jak dylematy, przed którymi stają twórcy identyfikacji. Co więc się dzieje, gdy projektuje się logo dla... całego kraju?
Nie jest to w żadnym razie nic nietypowego: większość państw promuje się za granicą, z swego narodowego charakteru czy walorów czyniąc markę handlową. Stawką są dochody z turystyki, prestiż i liczne korzyści z inwestycji.
№ 10 Logo Polski - i jeszcze jeden, i jeszcze raz.
Nasz kraj - musiał się pojawić w tym rankingu choćby ze względów honorowych - ma więcej własnych logo niż dobrych pomysłów. Latawiec - źle. Pejzażyk - też niedobrze. Na Expo 2012 w Szanghaju powstaje następny wariant promocyjnego znaku Polski. Taka rozmaitość nie jest najlepszą strategią...
Miejsce pierwsze od końca będzie więc dyplomatycznym kompromisem, a my tymczasem możemy dalej spierać się, czym Polska jest, a czym być powinna.
№ 9 Logo Holandii - niezapominajka.
Angielskie słowa Poland i Holland nie mylą się chyba tylko nam. Zaradni Holendrzy już setki lat temu zadbali jednak o wypracowanie sobie charakterystycznego elementu, który, kojarzony na całym świecie właśnie z ich ojczyzną, uczynił projektowanie znaku przyjemnością.
№ 8 Logo Ekwadoru - różnik.
Średniej wielkości państwo, którego nazwa tłumaczy się po prostu jako „równik", dumne jest z niezwykłej bioróżnorodności. Postarało się też, by ich logo nie wyglądało podobnie do pozostałych. To projekt dobrze przemyślany i blisko związany z dziedzictwem kraju. Dobra robota!
№ 7 Logo Argentyny - fale spokoju.
Południowoamerykańska potęga gospodarcza promuje się dopracowanym i dość chłodnym znakiem. To logotyp, którego nie powstydziła by się korporacja finansowa - ale w żadnym wypadku nie musi się go również wstydzić Republika Argentyńska. Nieco inne od wszystkich, posiada własny i charakterystyczny język wizualny.
№ 5 Logo Hiszpanii - artystyczny nieład.
To właśnie przykład tego kraju zainspirował pozostałe - znane na całym świecie radosne i bardzo artystyczne turystyczne logo Hiszpanii pokazało, że kraj i jego walory można promować skutecznie i ciekawie. Przymiotnik artystyczny nie pojawia się tu przypadkiem. Autorem tego nietypowego znaku jest wielki hiszpański malarz Juan Miró - sam w sobie jeden z symboli tego kraju.
№ 4 Logo Cypru - osiem tysięcy lat piękna i wypoczynku.
Znak promocyjny tej małej wysepki to przykład doskonałego wykorzystania potencjału i charakteru danego kraju. Na nieskomplikowanym znaku widzimy właściwie wszystko, co piękny Cypr ma do zaoferowania: słońce, morze, starożytne dziedzictwo i utrzymana w konwencji typografia tworzą tu bardzo udaną całość. Taki znak oprócz Cypru mogła by mieć chyba tylko Grecja - ale nie ma. Logo Cypru to przykład, jak może wyglądać realizacja wykonana bez błędu.
№ 4 Logo Brazylii - naprzód!
Ojczyzna najgorętszych kibiców futbolowych nie mogła nie mieć znaku bez wykrzynika. Logo Brazylii wydaje się być dynamiczne jak finał Mistrzostw Świata - pełne energii formy i radosna kolorystyka kontrowane są czytelnym, białym tekstem. Oczywiście, żeby nie było za spokojnie, zaraz pod nim dodano okrzyk. Doskonale!
№ 3 Logo Księstwa Monako - très élégant.
Po państwie kasyn i banków nikt nie spodziewa się typowego znaku ze słońcem lub kwitnącycm drzewem. Tym bardziej, że przystoi mu pewna doza wyniosłości. Książęce logo takie właśnie jest - spokojne, arystokratyczne i niepozbawione pewnej historycznej elegancji.
№ 2 Logo Indonezji - ognista egzotyka.
Niezwykły, ognisty ptak Garuda (malezyjski kuzyn Feniksa) każdego roku skutecznie promuje egzotyczny archipelag. Kolorystyka, budowa, a nawet liternictwo indonezyjskiego logo doskonale wykorzystują kulturowe dziedzictwo tego wspaniałego regionu. To znak, którego nie da się z żadnym pomylić ani go zapomnieć. (Zbiegiem okoliczności jest, że Monako i Indonezja mają takie same flagi.)
№1 Logo wysp Bahama - wizualna biżuteria.
Jak wyjątkowy musi być znak promocyjny kraju, by zasłużyć sobie na wyróżnienie przed wszystkimi innymi? Wystarczy spojrzeć na logo stworzone dla Wspólnoty Bahamów by przekonać się, że może ono spełnić dowolnie ambitne kryterium: niepowtarzalna forma o wielkiej plastycznej urodzie idzie tu w parze z graficznym rygorem i dobrze przemyślanymi detalami.
To nie tylko ładny wygląd - konstrukcja znaku odzwierciedla rzeczywiste rozmieszczenie tropikalnych wysp! Mając dostęp do mapy możemy je łatwo zidentyfikować, co zostało wykorzystane w identyfikacji wizualnej wysp.
Ten projekt uczynił właściwie wszystkie inne narodowe logotypy przestarzałymi, i będzie to zapewne robił również z kreacjami, które pojawią się po nim. Małe wyspy dostały naprawdę wielkie logo. (Każda z nich potrafi identyfikować się razem i osobno)
Za całą kreację odpowiedzialni są projektanci z agencji Duffy & Partners.