Poznaj historię klientów, którzy potrzebowali ponad trzydziestu lat, by przekonać się do nowego logo.
Poznaj projektantów, którym udało się ich przekonać.
Historię tym ciekawszą, że klientem tym jest najpotężniejsza w Europie organizacja w najbardziej fascynującym sporcie świata - UEFA. Czy projektant-kalosz?
Paradoks piłkarskiej identyfikacji. Logo na 2×45 minut.

W typowym przypadku, powszechna rozpoznawalność znaku wynika między innymi z jego wieku. Długoletnia obecność na rynku daje szansę na utrwalenie się w pamięci odbiorców - to nie przypadek, że nacenniejsze marki świata (np. Coca-Cola, Mercedes) liczą sobie niejednokrotnie ponad 100 lat.
Znak opracowany np. dla Olimpiady czy, jak te tutaj, zawodów piłkarskich, jest prezentowany raptem przez paręnaście dni zawodów. Mimo, to, ma on szansę osiągnąć wyżyny rozpoznawalności.
Jak przekonać się można dzięki prezentowanym ilustracjom, szansa ta po prostu nie była wykorzystywana. Logo Mistrzostw Europy w piłce nożnej istniało przez dziesięciolecia w właściwie niezmienionej formie.
Graficzny znak firmowy na trzydzieścidwa lata.
Sprawdzony przez dekady szablon nie był skomplikowany: na prezentowane co cztery lata logo składała się graficznie przedstawiona flaga kraju-organizatora, skrótowiec UEFA oraz dwie cyfry informujące o roku imprezy.
Ten element okazuje się być znaczący, gdyż jest to jedyna różnica, która pozwalała łatwo zidentyfikować znak. Drugą i ostatnią różnicą była kolorystyka flagi, ale gdy któryś kraj organizował zawody ponownie, wówczas tylko data pomagała zdezorientowanym kibicom.
Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest rok 1980.
Trudno powiedzieć, co wyróżniło tak bardzo akurat te zawody
- znak akurat tego Pucharu wyróżnia się jednak zarówno
na tle poprzedników, jak i następców.
Logotyp na jeden rok i ani dnia dłużej.
Standard logotypu-flagi został wówczas zarzucony - zastąpił ją ciekawie zaprojektowany znak łączący motyw piłki i kwiatu. Zniknął nawet napis UEFA, na rzecz bardziej ogólnej nazwy kontynentu i datą. Kolorystykę można uznać za nawiązującą do flagi Włoch - kraju goszczącego puchar tamtego roku. Wynika ona jednak również z przyjętej kompozycji.
Z graficznego punktu widzenia znak ten zasługuje na wyróżnienie nie tylko z powodu swojej odrębności. Nawet na tle wszystkich późniejszych propozycji okazuje się być wyjątkowo przemyślane. Pozbawione udziwnień, trochę florystyczne ale i bardzo charakterystyczna.
Piłka kwitnie, lecz i ten, projekt nie miał jednak godnych siebie kontynuatorów.
Ponadczasowy znak graficzny, czy samobój?
Cztery lata później znów zaprezentowano nowe logo.
Był to... ponownie stary projekt.
Przypisany Euro od dekad wzór został zastosowany ponownie
- zarówno w 1984, jak i w kolejnych zawodach, w 1992 roku.
Jak się okazało, był to jednak łabędzi śpiew prastarego projektu graficznego. Już w 1996 zawody Euro dysponowały zupełnie nowym, dynamicznym znakiem. Ta nowa tradycja jest kontynuowana do dziś - w roku 2000 i wszystkich następnych puchar Europy pieczętował się unikalnym znakiem. Wieloletnia dominacja znaku-flagi została przełamana. Czy słusznie?
Logo na rok 2012 - polskie Euro, polski projekt.
Dobrze znane większości Polaków promocyjne logo Polski i Ukrainy zaprojektował Grzegorz Ryszko z warszawskiego oddziału agencji Dragon Rouge. W udany sposób łączy ono polskie i ukraińskie motywy ludowe z żywym, sportowym charakterem. Nasycone kolory i bardzo charakterystyczny pas (nawiązujący do ukraińskiej krajki) na pewno skutecznie przyciągały spojrzenia jurorów. Dzięki jego pomoc, lub co bardziej prawdopodobne bez przeszkód z jego strony osiągneliśmy pierwszy etap drogi do celu.
Na pewno inaczej będzie wyglądać logo samych zawodów, byle nie wyglądał tak jak na tej propozycji. Choć nie jest to jeszcze potwierdzone, jedna z propozycji obejrzeć można obok. Połączenie polskich i ukraińskich barw przedstawione zostało w postaci kolorowej piłki. Nie posiada już może entuzjazmu promocyjnego znaku, jednak na pewno spełni swoje marketingowe zadania. Na pewno też nie detalami logotypu będą zaprzątać sobie głowę kibice, gdy sędzia rozpocznie mecz.
Być może chcesz poznać
zasady tworzenia logo?